Muzeum Śląskie
muzea

Muzeum Śląskie

koszutka Płatne

O miejscu

Nowa siedziba Muzeum Śląskiego z 2015 r. na terenach byłej kopalni Katowice — większość ekspozycji pod ziemią, charakterystyczna szklana wieża wystawowa.

Pierwsze wrażenie — kopalnia, która została muzeum

Wchodzimy na teren dawnej kopalni „Katowice” i przez chwilę nie wiemy, gdzie jest właściwie muzeum. Ceglane budynki maszynowni, wieża szybu „Warszawa II” z 1924 r., rozciągnięta po horyzont płyta dziedzińca. Dopiero po chwili dostrzegamy szklane prostopadłościany wystające z poziomu placu — to one są wejściami. Cała ekspozycja schowana jest pod ziemią, w miejscu, gdzie do 1999 r. wydobywano węgiel.

Decyzja, by lwią część gmachu poprowadzić w głąb, nie była fanaberią architekta. Konserwator zabytków uznał, że krajobraz pokopalniany — ze szybami, wieżą wyciągową i hałdą — jest zabytkiem samym w sobie. Nowa zabudowa nie mogła go przesłonić. Stąd ten paradoks: jedno z największych muzeów w południowej Polsce z zewnątrz wygląda jak grupa prześwietlonych kostek na placu.

Z poziomu zero schodzimy schodami i windami na minus 14 metrów. Korytarze są szerokie, betonowe, oświetlone z góry przez owe szklane „kominy”. Światło dzienne wpada do wnętrza w ciągu dnia, a po zmroku ten sam efekt działa odwrotnie — kostki świecą jak latarnie pośród hałd. Kto był na pl. T. Dobrowolskiego po zachodzie słońca, ten wie.

Stara siedziba, długie czekanie i decyzja z 2007 r.

Muzeum Śląskie powołano w 1929 r. uchwałą Sejmu Śląskiego. Pierwsza siedziba miała stanąć przy ul. J. Kochanowskiego — gmach modernistyczny projektu Karola Schayera, jeden z najambitniejszych budynków muzealnych przedwojennej Polski. Ruszyła budowa, częściowo zgromadzono zbiory. A potem przyszedł wrzesień 1939 r. Niemcy w 1941 r. nakazali rozbiórkę gmachu — symbolicznie, jako jednego z dowodów polskości regionu.

Po wojnie muzeum tułało się po zastępczych lokalizacjach. Od 1984 r. mieściło się w gmachu dawnego hotelu „Grand” przy al. W. Korfantego 3 — w warunkach stanowczo za ciasnych dla zbiorów liczących już wtedy dziesiątki tysięcy obiektów. Dyskusja o nowej, godnej siedzibie wracała co kilka lat. Pojawiały się różne lokalizacje, w tym tereny po hucie „Baildon”.

Ostatecznie wybór padł na zamknięty teren KWK „Katowice” (kopalnia działała w l. 1823–1999). W 2007 r. rozstrzygnięto konkurs architektoniczny. Wygrała pracownia Riegler Riewe Architekten z Grazu — austriacki tandem, który zaproponował „muzeum niewidzialne”. Budowa ruszyła w 2010 r., zakończyła się w 2013 r., a publicznie obiekt otwarto 26 czerwca 2015 r. Łączny koszt — około 324 mln zł, w dużej mierze ze środków unijnych z perspektywy 2007–2013.

Architektura — pawilony schowane, wieża nad ziemią

Riegler Riewe rozłożyli funkcje na kilku poziomach. Hol główny i kasy są na poziomie zero, w nowo wybudowanym pawilonie wejściowym. Stąd schody i windy prowadzą w dół — na minus 8 i minus 14 metrów. Tam właśnie znajdują się sale wystaw stałych: Galeria Sztuki Polskiej XIX-XX w., wystawa „Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów”, Centrum Scenografii Polskiej, działy etnografii i sztuki sakralnej, sale wystaw czasowych.

Powierzchnia użytkowa nowego kompleksu — około 25 tysięcy m² — z czego ponad 6 tysięcy zajmuje sama ekspozycja. To jedna z największych przestrzeni muzealnych w Polsce. Co istotne, projekt zachował kluczowe budynki dawnej kopalni: maszynownię szybu „Warszawa II”, łaźnię, stolarnię, magazyn odzieżowy i pawilon administracyjny. Zostały zaadaptowane na sale edukacyjne, restaurację, biblioteczkę i biura.

Dominantą widokową całego założenia jest jednak nie pawilon wejściowy, lecz dawna wieża wyciągowa szybu „Warszawa II” z 1924 r. Po remoncie przerobiono ją na taras widokowy z windą zewnętrzną. Z poziomu 14 metrów rozciąga się widok na całą Strefę Kultury — Spodek, NOSPR, MCK i centrum Katowic. Zaledwie symboliczny bilet, a panorama warta każdej minuty.

Wysokość konstrukcji wieży to ok. 40 metrów. Od 2015 r. nocą podświetlana jest na czerwono, biało lub zielono — w zależności od wystawy lub święta. Na tle czarnego nieba widać ją z dachu Galerii Katowickiej i z okien wieżowca Altus.

Galeria Sztuki Polskiej XIX-XX w. — perła zbiorów

To kolekcja, dla której wielu ludzi w ogóle przyjeżdża do Katowic. Zbiór malarstwa polskiego II połowy XIX i pierwszej połowy XX w. — jeden z najważniejszych w kraju, obok Muzeum Narodowego w Warszawie, Krakowie i Poznaniu. W salach Galerii zobaczymy m.in.:

- Stanisława Wyspiańskiego — pastelowe portrety, projekty witraży, „Dziewczynka z dzbankiem”
- Jacka Malczewskiego — symboliczne sceny mitologiczne, „Hamlet polski”, autoportrety
- Józefa Chełmońskiego — pejzaże, „Babie lato”, sceny wiejskie
- Olgi Boznańskiej — portrety w jej charakterystycznej szarawej palecie
- Władysława Podkowińskiego, Witolda Pruszkowskiego, Aleksandra Gierymskiego
- Tadeusza Makowskiego — sceny dziecięce w stylistyce zbliżonej do art déco

Kolekcja powstawała etapami. Część zbiorów odzyskano po wojnie z dawnej własności muzeum przedwojennego. Reszta to zakupy z lat 60.–80., dary kolekcjonerów i depozyty. Obecnie liczy ponad 800 obrazów, z czego na ekspozycji stałej pokazywanych jest jednorazowo około 250.

Dla porównania — Galeria Sztuki Polskiej w Sukiennicach w Krakowie pokazuje na wystawie stałej około 100 obrazów. W Katowicach mamy więc nie tylko ekspozycję większą, ale też przebogatą o autorów drugiej i trzeciej linii, których w stolicy próżno by szukać. Wyjście z Galerii zajmie spokojnie 1,5 godziny — i nie jest to czas zmarnowany.

Centrum Scenografii, etnografia, archeologia — to też tu zobaczymy

Muzeum Śląskie nie jest tylko galerią obrazów. Pod ziemią mieści się jeszcze kilka działów, których sumarycznie nie obejdziemy w jeden wieczór.

Centrum Scenografii Polskiej — unikalny w skali kraju zbiór projektów scenicznych, kostiumów teatralnych i operowych. Pokazywane są makiety scen, oryginalne szkice m.in. Andrzeja Kreütz Majewskiego i Krystyny Zachwatowicz. Dla osób zainteresowanych teatrem i kostiumografią — pozycja obowiązkowa.

Galeria Sztuki Sakralnej — średniowieczne i barokowe rzeźby z drewnianych kościołów Górnego Śląska. Znajdziemy tu Madonny, ołtarze szafkowe, krucyfiksy z l. 1450–1700, ratowane przez muzealników w okresie powojennym, gdy część świątyń popadała w ruinę.

Górnośląski dział etnograficzny — stroje regionalne (rozbarski, pszczyński, cieszyński), narzędzia gospodarstwa wiejskiego, kapliczki przydrożne, sprzęty kowalskie i hutnicze. Część artefaktów pochodzi jeszcze z badań terenowych prowadzonych w l. 30. XX w.

Wystawa „Światło historii” — opowieść o Górnym Śląsku od średniowiecza do współczesności. Multimedia, oryginały, rekonstrukcje. Dział archeologiczny pokazuje znaleziska z grodzisk piastowskich i wczesnośredniowiecznych obozowisk.

A jednak największy ruch zwiedzających generują wystawy czasowe — kilkanaście rocznie, często we współpracy z muzeami zagranicznymi (Tate, Pinacoteca w Mediolanie, Albertina w Wiedniu).

Wieża wystawowa i taras widokowy

Wieża szybu „Warszawa II” z 1924 r. to prawdopodobnie najczęściej fotografowany element całego założenia. Konstrukcja stalowa, ceglane przyziemie, charakterystyczne koło zamachowe na szczycie — typowy element pejzażu śląskiego. Po zamknięciu kopalni w 1999 r. wieża stała przez 16 lat pusta, bez funkcji.

W ramach budowy nowej siedziby muzeum wieżę wyremontowano i podzielono na trzy poziomy zwiedzania. Na minus 8 znajduje się ekspozycja stała „Na tropie Tomka” — atrakcja dla dzieci. Na poziomie zero — kolejna wystawa edukacyjna i kasy. A na poziomie plus 14 metrów (czyli na tarasie) — punkt widokowy.

Widok z wieży obejmuje całą Strefę Kultury w jednym kadrze: Spodek na pierwszym planie, NOSPR po lewej, MCK po prawej, w tle wieżowce centrum Katowic, a w głębi — Chorzów, Siemianowice, na horyzoncie kominy Huty Łaziska. W dni o dobrej widoczności da się dostrzec nawet zarys Beskidu Małego, około 70 km na południe.

Wejście na taras kosztuje kilka złotych ekstra do biletu wstępu na wystawy lub można kupić oddzielnie. Najlepszy moment — godzina przed zachodem słońca, gdy światło wydobywa fakturę cegły i czerwień rdzy z konstrukcji okolicznych szybów. Spod znaku „złotej godziny” — fotografia, której wcześniej nie zrobicie.

Bilety, godziny, dostępność

Muzeum czynne jest od wtorku do niedzieli, godz. 10:00–20:00. Poniedziałek — dzień wolny, standardowo dla muzeów państwowych. Kasy zamykają się o 19:00 (godzinę przed zamknięciem ekspozycji). W święta państwowe i kościelne — sprawdzić wcześniej na stronie, harmonogram bywa modyfikowany.

Bilety:
- normalny do wszystkich wystaw — około 35 zł
- ulgowy — około 25 zł
- rodzinny (2+1, 2+2, 2+3) — od 50 zł
- wieża widokowa (osobny bilet) — kilka złotych
- wystawy czasowe — od 10 do 25 zł, czasem łączone z biletem na stałe
- wtorek to dzień bezpłatnego wstępu na wystawy stałe (poza wystawą „Na tropie Tomka”)

Wstęp wolny w soboty po godz. 16:00 dla dzieci do lat 16. Karta Mieszkańca Katowic — zniżka 50%. Zorganizowane grupy szkolne — bilet grupowy plus przewodnik, rezerwacja telefonicznie min. tydzień wcześniej.

Dostępność: cały kompleks jest w pełni przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami ruchowymi. Windy między wszystkimi poziomami, podjazdy, toalety przystosowane, system audioprzewodników z opisem obrazów dla osób niewidzących. Na życzenie — przewodnik w polskim języku migowym (PJM), zgłoszenie z 7-dniowym wyprzedzeniem.

Dojazd: tramwaj 6, 11, 16, 19, 23, 36, 41 — przystanek „Muzeum Śląskie” lub „Rondo”. Z dworca PKP — 15 minut spacerem przez al. W. Korfantego i obok Spodka. Parking podziemny pod gmachem MCK obsługuje cały kompleks Strefy Kultury, opłata godzinowa.

Kiedy odwiedzać — pora roku, dnia, wystawa

Najmniej tłumów: wtorek lub środa rano, godz. 10:00–12:00. W weekend potrafi być gęsto, zwłaszcza gdy trwa głośna wystawa czasowa — ostatnio kolejka po wejściówki sięgała Spodka. Wstęp bezpłatny we wtorki ściąga rodziny z dziećmi, więc dla spokojnego zwiedzania Galerii Sztuki Polskiej wybierajmy dni płatne.

Wieża widokowa najlepiej prezentuje się jesienią — między 17:00 a 18:00, gdy światło robi się ciepłe, a hałdy mienią się brunatno. Latem, w południe, słońce pali z góry i widok bywa płaski. Zimą, po zachodzie, widać podświetlenia Spodka, NOSPR i samego muzeum — także efektowne, choć chłodniejsze w odbiorze.

Plan na 4 godziny: Galeria Sztuki Polskiej, „Światło historii”, wieża widokowa, kawa w restauracji w dawnej maszynowni. Wystarczy. Centrum Scenografii i etnografia — następna wizyta. Kto próbuje obejść wszystko za jednym razem, wychodzi zmęczony i zapomina połowę.

Lokalizacja

Adres: ul. T. Dobrowolskiego 1, Katowice

Najczęstsze pytania

Ile czasu zarezerwować na zwiedzanie?

Minimum 3 godziny na podstawowe wystawy stałe (Galeria Sztuki Polskiej + „Światło historii” + wieża widokowa). Pełne zwiedzanie wszystkich ekspozycji — około 6 godzin, najlepiej rozłożyć na dwie wizyty. Dla rodzin z dziećmi „Na tropie Tomka” to dodatkowe 1,5 godziny.

Czy są bezpłatne dni wstępu?

Tak. Wtorki — wstęp wolny na wystawy stałe (poza specjalnymi wystawami czasowymi i wieżą widokową). Soboty po 16:00 — bezpłatnie dla dzieci do lat 16. Posiadacze Karty Mieszkańca Katowic mają stałą zniżkę 50%.

Czy muzeum jest dostępne dla osób z niepełnosprawnościami?

W pełni. Wszystkie poziomy obsługiwane windami, sale ekspozycji bez progów, toalety przystosowane, audioprzewodniki z opisem dla osób niewidzących. Przewodnik w PJM dostępny po zgłoszeniu z 7-dniowym wyprzedzeniem. Wstęp z psem przewodnikiem — bez ograniczeń.

Czy w muzeum można robić zdjęcia?

Tak, na wystawach stałych — bez lampy błyskowej i bez statywu. Wystawy czasowe bywają objęte ograniczeniami autorskimi (informacja przy wejściu na ekspozycję). Wieża widokowa — fotografia bez ograniczeń, łącznie z dronami za zgodą administracji.

Gdzie najlepiej zaparkować?

Parking podziemny pod gmachem MCK, dojazd od ul. Olimpijskiej. Obsługuje całą Strefę Kultury — Muzeum Śląskie, NOSPR, Spodek. Opłata godzinowa, kilka tysięcy miejsc. W dni z wielkimi imprezami w Spodku parking bywa zapełniony — wtedy lepiej tramwajem.