Park Kościuszki i Wieża Spadochronowa
parki

Park Kościuszki i Wieża Spadochronowa

brynow Bezpłatne

O miejscu

Największy park śródmiejski Katowic z zabytkowym kościołem św. Michała (XVI w., translokowany z Syryni) oraz Wieżą Spadochronową — symbolem obrony miasta we wrześniu 1939 r.

Pierwsze wrażenie — zielone płuca centrum

Park Kościuszki zaczyna się tuż za Rondem im. gen. Ziętka, ciągnie się ku południowi i wcina w dzielnicę Brynów grubym klinem zieleni. Powierzchnia — około 72 hektarów, czyli mniej więcej tyle, co 100 boisk piłkarskich obok siebie. To największy park śródmiejski Katowic i drugi co do wieku park publiczny miasta. Kto wjeżdża do centrum od strony Mikołowa, mija jego zachodni skraj, zanim w ogóle zorientuje się, że jest już w mieście.

Pierwsze wejście robi wrażenie skalą drzewostanu. Buki, dęby, lipy, klony — większość w wieku 80-150 lat, niektóre starsze. Centralna oś parku to Aleja Harcerska, biegnąca z północy na południe, wysadzana lipami. Od niej odchodzą boczne ścieżki prowadzące do najważniejszych punktów: drewnianego kościoła św. Michała, Wieży Spadochronowej, Parku Linowego, dawnego planetarium, harcerskiego pomnika.

W przeciwieństwie do nowych założeń typu Dolina Trzech Stawów, ten park ma charakter leśno-spacerowy. Mało placów, mało betonu, dużo cienia. Kto był wiosną, gdy kwitną kasztanowce wzdłuż Alei Harcerskiej, ten wie — pełnia maja zamienia tę przestrzeń w jedno z najpiękniejszych miejsc w mieście.

Historia — od lasu miejskiego do parku publicznego

Tereny dzisiejszego Parku Kościuszki przez stulecia były lasem należącym do dóbr katowickich. Kiedy w XIX w. Katowice wybuchały dynamicznym wzrostem industrialnym, władze miasta zrozumiały, że ucieczka od dymu kopalń i hut wymaga zorganizowanej zieleni. W 1888 r. magistrat formalnie wytyczył park publiczny — wówczas nazywany Südpark (Park Południowy), bo leżał na południowych rubieżach miasta. To data uznawana dziś za oficjalne założenie obiektu.

Najpierw uporządkowano alejki i wytyczono ścieżki spacerowe. Drzewostan w dużej części zachowano z istniejącego lasu — to dlatego dziś można tu spotkać okazy, które rosły jeszcze przed powstaniem parku. W okresie międzywojennym, po przyłączeniu Katowic do Polski w 1922 r., park otrzymał nowego patrona — Tadeusza Kościuszkę. Wówczas też zaczęto myśleć o nim jako o obiekcie reprezentacyjnym, a nie tylko spacerowym.

Lata 30. XX w. to czas największych inwestycji. Wybudowano basen kąpielowy (już nieistniejący), powstała Wieża Spadochronowa (1937), translokowano kościół drewniany z Syryni (1938). Po wojnie park nieco zaniedbano, ale nigdy nie utracił charakteru — w przeciwieństwie do wielu śląskich założeń zielonych, które padły ofiarą szkód górniczych. Murckowski węgiel pod Brynowem leży głęboko, więc fedrowanie nie zniszczyło drzewostanu. A jednak — wiele obiektów rekreacyjnych z tamtych lat zniknęło. Basen, kort, kawiarenki — zostały zdjęcia w archiwach.

Drewniany kościół św. Michała Archanioła — zabytek z Syryni

W południowej części parku, otoczony starym drzewostanem, stoi drewniany kościół pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Konstrukcja zrębowa, z wieżyczką-sygnaturką nad nawą, gontowy dach. Dla wielu mieszkańców Katowic to najpiękniejszy zabytek miasta — i zarazem jedyny tej klasy obiekt sakralny z drewna.

Pochodzenie świątyni jest jednak inne, niż mogłoby się wydawać. Kościół zbudowano około 1510 r. (niektóre źródła podają lata 1510-1530) we wsi Syrynia w powiecie wodzisławskim. Przez ponad cztery stulecia służył tamtejszej parafii. Kiedy Syrynia w l. 30. XX w. dostała nowy, murowany kościół, drewniana świątynia zaczęła popadać w ruinę. W 1938 r. — z inicjatywy konserwatora wojewódzkiego dr. Tadeusza Dobrowolskiego — kościół rozebrano element po elemencie, przewieziono do Katowic i posadowiono w Parku Kościuszki. Translokację udokumentowano fotograficznie, a większość belek udało się zachować w oryginale.

Wnętrze przechowuje renesansowy ołtarz, gotycki krucyfiks, polichromię z XVII i XVIII w. Świątynia jest czynna — odprawiane są msze (głównie sobotnie i niedzielne), urządzane są tu też koncerty muzyki dawnej. W ciągu tygodnia kościół zwykle pozostaje zamknięty, ale fasadę można obejrzeć z każdej strony — szczególnie efektowna jest zimą, gdy z gontowego dachu zwisają sople, a wokół trzaskają mrozem stare buki.

Wieża Spadochronowa — symbol obrony Katowic 4 września 1939 r.

Stalowa konstrukcja w zachodniej części parku, wysoka na blisko 50 metrów, to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Katowic. Pierwotną Wieżę Spadochronową zbudowano w 1937 r. z inicjatywy Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP) — miała służyć szkoleniu młodzieży w skokach spadochronowych z linki kontrolowanej. W okresie międzywojennym takie obiekty stały w kilku polskich miastach. Katowicki egzemplarz miał wówczas około 35 metrów.

Wrzesień 1939 r. zapisał wieżę w historii w sposób, którego nikt się nie spodziewał. 4 września 1939 r., trzeciego dnia wojny, Wehrmacht wkraczał do Katowic od strony zachodniej. Regularne Wojsko Polskie wycofało się dzień wcześniej. Miasto bronili — bez rozkazu, na własną rękę — harcerze, członkowie Powstańców Śląskich, ochotnicy z LOPP. Część stanowisk obronnych zorganizowano właśnie w okolicy Parku Kościuszki, włącznie z platformą wieży, z której strzelcy razili nadciągających Niemców. Walka była nierówna i krótka — kilka godzin, brak wsparcia, brak amunicji. Obrońcy zostali rozbici. Niektórzy zginęli na miejscu, innych rozstrzelano w kolejnych dniach na placu Wolności i pod ścianą gimnazjum przy ul. Kościuszki.

Oryginalna wieża nie przetrwała wojny. Po 1945 r. odbudowano ją w nowej formie — wyższą (49,4 m), opartą o czteronożny stalowy szkielet. Funkcja sportowa zanikła, ale wieża zachowała charakter pomnika. U jej podnóża stoi obelisk z napisem upamiętniającym poległych obrońców. Co roku 4 września odbywają się tu uroczystości miejskie — z udziałem władz, harcerzy i ostatnich świadków tamtych dni. Dla katowiczan to jedno z trzech-czterech najważniejszych miejsc pamięci wojennej, obok pl. Wolności i Pomnika Powstańców Śląskich.

Park Linowy, dawne planetarium i inne obiekty

Park to nie tylko zabytki. W jego centralnej części od 2008 r. działa Park Linowy „Kościuszko” — kilka tras o różnym poziomie trudności, rozpiętych między koronami starych dębów. Najwyższa platforma znajduje się na wysokości 12 metrów. Operator zmienia się co kilka lat, ale obiekt funkcjonuje sezonowo (zwykle od kwietnia do października). Bilety — w przedziale 35-60 zł, zależnie od wieku i wybranej trasy.

W głębi parku, niedaleko ul. T. Kościuszki, stoi nieczynny dziś budynek — dawne planetarium harcerskie. Powstało w l. 60. XX w. jako placówka edukacyjna ZHP. Małe, kameralne, przez dziesięciolecia robiło kursy astronomiczne dla młodzieży. Po przeniesieniu Planetarium Śląskiego do nowej siedziby w Chorzowie obiekt katowicki stracił rację bytu. Obecnie budynek czeka na decyzję miasta — pojawiały się pomysły na centrum edukacji ekologicznej, na ośrodek harcerski, na biuro. Stan z wiosny 2026 r.: zamknięty, oczekujący.

Wzdłuż Alei Harcerskiej rozmieszczono kilka pomników i tablic. Pomnik Harcerski upamiętnia harcerzy poległych w obronie Katowic w 1939 r. Tablica na Wieży Spadochronowej, kamień pamiątkowy „Szarych Szeregów”, krzyż przy kościele. W parku znajdują się również place zabaw, ścieżki rowerowe (w tym fragment Velostrady Górnośląskiej), siłownie pod chmurką w zachodniej części, mała kawiarnia obok wieży.

Spacer i co zobaczymy dziś

Klasyczny spacer rozpoczynamy od strony Ronda Ziętka — wejście północne. Pierwsze 200 metrów to Aleja Harcerska, w pełnym blasku starych lip. Po prawej majaczą trasy Parku Linowego. Po lewej, między drzewami, można wypatrzeć przyczółki dawnego planetarium.

Idziemy dalej na południe. Po około 600 metrach docieramy do kościoła św. Michała — to centralny punkt parku, najbardziej fotografowany. Obejście dookoła zajmuje kwadrans. Stąd rozchodzą się trzy ścieżki. Zachodnia prowadzi prosto do Wieży Spadochronowej (kolejne 400 m, 6 minut spaceru). Wschodnia — w głąb starego drzewostanu, do tzw. Doliny Ślepiotki, niewielkiego potoku przepływającego przez park. Południowa — ku Brynowowi i ul. Ceglanej.

Kto chce zobaczyć wszystko, powinien rezerwować ok. 2-3 godziny. Park Linowy to dodatkowe 1,5 godziny (jeśli decydujemy się przejść trasę). Dla biegaczy — pętla wokół parku ma około 4,2 km, w terenie pofałdowanym, z naturalnymi podbiegami. Latem, gdy upały daje w mieście, w głębi parku temperatura potrafi być o 4-5°C niższa niż na ul. Kościuszki. Las robi swoje.

Praktycznie — wstęp, dojazd, parkingi

Wstęp do parku jest darmowy i całodobowy. Bezpłatny jest też podjazd do Wieży Spadochronowej i podejście pod kościół (zwiedzanie wnętrza świątyni — w godzinach mszy lub po umówieniu z parafią). Płatne pozostają jedynie atrakcje komercyjne: Park Linowy (35-60 zł).

Dojazd komunikacją miejską jest naprawdę wygodny — to atut centralnej lokalizacji. Z Rynku — pieszo 15 minut przez ul. Mikołowską albo tramwaj 6, 11, 19, 23 do przystanku „Brynów Pętla” (3-4 minuty z centrum). Z Dworca PKP Katowice — autobus 110 lub 296, wysiadamy przy „Park Kościuszki”. Z Ligoty — tramwaj 16 lub bus 7. Wjazdów do parku jest kilkanaście — od północy (Rondo Ziętka, ul. Mikołowska), od zachodu (ul. T. Kościuszki, główna brama), od południa (ul. Ceglana, Brynów), od wschodu (ul. K. Damrota, ul. Lompy).

Samochodem dojazd jest gorszy — parkingów dedykowanych właściwie nie ma. Można zostawić auto wzdłuż ul. T. Kościuszki (płatna strefa parkowania w dni powszednie 8-17), na bocznych uliczkach Brynowa lub przy Rondzie Ziętka (parking podziemny Strefy Kultury, płatny). W weekendy parkowanie jest swobodniejsze. Dla rowerzystów — Velostrada Górnośląska wpada do parku od strony zachodniej, kontynuacja w kierunku Doliny Trzech Stawów (12 km). Wokół wszystkich głównych obiektów stoi po kilka stojaków rowerowych.

Kiedy odwiedzać — sezonowość parku

Najpiękniej jest wiosną — koniec kwietnia i początek maja. Kasztanowce wzdłuż Alei Harcerskiej kwitną wówczas białymi „świecami”, lipy zaczynają zielenieć, drewniany kościół wygląda jak z bajki na tle świeżej zieleni. Druga dobra pora to złota jesień — końcówka września i październik. Buki, dęby i klony zmieniają kolory na czerwony i pomarańczowy. Park staje się jednym wielkim plenerem fotograficznym.

Lato bywa duszne w mieście, ale w parku — przyjemnie. Cień starego drzewostanu daje schronienie nawet w upalne dni. Zimą park ożywa po pierwszych większych opadach śniegu — gontowy dach kościoła z czapą śniegu to widok, dla którego warto przyjść specjalnie. Najgorsza pora to listopad: błoto, brak liści, szare niebo. Ale to też okres, gdy najmniej tłumno i można obejść park praktycznie samemu.

Lokalizacja

Adres: ul. T. Kościuszki, Katowice-Brynów

Najczęstsze pytania

Czy do kościoła św. Michała można wejść w środku tygodnia?

Zwykle nie — świątynia jest otwarta tylko podczas mszy (głównie soboty i niedziele) lub po wcześniejszym umówieniu z parafią. Bryła i obejście dostępne są jednak zawsze. Dla zwiedzania wnętrza najlepiej dopasować się do niedzielnej mszy lub okazji takich jak koncert muzyki dawnej.

Czy można wejść na Wieżę Spadochronową?

Nie. Wieża pełni dziś funkcję pomnika — wstęp na konstrukcję jest niemożliwy ze względów bezpieczeństwa. Można obejrzeć ją z zewnątrz, sfotografować i odwiedzić obelisk u jej podnóża. Co roku 4 września organizowane są tu uroczystości upamiętniające obrońców Katowic z 1939 r.

Ile czasu zarezerwować na zwiedzanie parku?

Spokojny spacer obejmujący kościół, Wieżę Spadochronową i Aleję Harcerską — około 2 godzin. Z Parkiem Linowym — dodatkowe 1,5-2 godziny. Kto chce obejść cały park po pętli (4,2 km) i zajrzeć do Doliny Ślepiotki, powinien planować 3-4 godziny.

Czy w parku da się jeździć na rowerze?

Tak, większość alejek jest dostępna dla rowerów. Główna oś — Velostrada Górnośląska — wpada do parku od zachodu i prowadzi dalej w kierunku Doliny Trzech Stawów (około 12 km). Stojaki rowerowe stoją przy kościele, wieży i głównych wejściach. W sezonie sporo rolkarzy i rowerzystów.

Czy są darmowe parkingi w pobliżu?

Płatna strefa obejmuje większość ulic wokół parku w dni powszednie 8-17. Bezpłatnie można zostawić auto na bocznych uliczkach Brynowa (kilka minut spaceru) lub w weekendy przy ul. T. Kościuszki. Najwygodniej dojechać tramwajem — komunikacja miejska wozi tu z każdej strony miasta.