Warning: session_start(): open(/home/miasta/tmp/sess_n3hq6vhefirkst40qhmmecvfev, O_RDWR) failed: No space left on device (28) in /home/miasta/domains/informacje-katowice.pl/public_html/app/Bootstrap.php on line 66

Warning: session_start(): Failed to read session data: files (path: /home/miasta/tmp) in /home/miasta/domains/informacje-katowice.pl/public_html/app/Bootstrap.php on line 66
Pomnik Powstańców Śląskich Katowice — zabytki | Atrakcje Katowic
Pomnik Powstańców Śląskich
zabytki

Pomnik Powstańców Śląskich

koszutka Bezpłatne

O miejscu

Trzy 26-metrowe pylony Gustawa Zemły z 1967 r. symbolizujące trzy powstania śląskie 1919–1921. Jeden z najważniejszych pomników na Górnym Śląsku, na Rondzie im. gen. J. Ziętka.

Trzy pylony — sylwetka, której nie da się pomylić

Wjeżdżając na Rondo gen. Ziętka od strony al. W. Korfantego, widzimy je już z odległości stu metrów. Trzy gigantyczne, brązowe skrzydła wbite w niebo, każde po 26 metrów wysokości, ustawione w równobocznym trójkącie. Pomnik Powstańców Śląskich — największy pomnik na Górnym Śląsku i jeden z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce. W dziennym świetle pylony połyskują na ciemnozielono-brązowo, w deszczu — niemal czarno, w nocy podświetlone reflektorami od dołu rzucają długie cienie na rondo.

Ustawienie nie jest przypadkowe. Trzy pylony — trzy powstania. Każdy z nich symbolizuje jeden z trzech zrywów powstańczych ludności górnośląskiej z lat 1919, 1920 i 1921. Patrząc z poziomu chodnika, pylony rosną ku niebu, nieco schylone w stronę środka — efekt potęguje wrażenie wertykalności i wyraźnie oddziela bryłę od poziomej płaszczyzny ronda.

Podstawą każdego pylonu jest kamienny cokół z kostek granitowych. Trzon pokryty jest płytami z brązu odlewanymi w gdańskiej Gdańskiej Stoczni Imienia Lenina (oficjalna nazwa z 1967 r.). Górne partie zwężają się ku górze i kończą czołowo zaostrzonymi krawędziami — kojarząc się z mieczami, skrzydłami albo płomieniami. Każdy patrzący widzi co innego. Tak ten pomnik ma działać.

Trzy powstania śląskie 1919, 1920, 1921

Aby zrozumieć sens monumentu, warto cofnąć się o niemal sto lat. Po I wojnie światowej traktat wersalski (1919) przewidywał plebiscyt o przynależności Górnego Śląska do Polski lub Niemiec. Region zamieszkiwała ludność polska i niemiecka w proporcjach trudnych do precyzyjnego ustalenia, ale z polskim trzonem dominującym we wschodniej części.

Pierwsze powstanie — 17–24 sierpnia 1919 r. Wybuch spontaniczny, słabo zorganizowany, wywołany strajkami robotniczymi i represjami niemieckiej Grenzschutz. Stłumione szybko, z dużymi stratami. Tysiące powstańców uciekło do Polski.

Drugie powstanie — 19–25 sierpnia 1920 r. Lepiej zaplanowane, dowodzone przez Polską Organizację Wojskową Górnego Śląska. Cel: wymuszenie usunięcia niemieckiej policji z terenu plebiscytowego i wprowadzenie sił sojuszniczych. Sukces częściowy — zniesiono niemiecką policję, zastąpiono ją mieszaną Plebiscytową Policją.

Trzecie powstanie — 2 maja – 5 lipca 1921 r., największe i najlepiej zorganizowane. Bezpośrednią przyczyną był niekorzystny dla Polski wynik plebiscytu z 20 marca 1921 r. Powstańcy pod dowództwem Wojciecha Korfantego zajęli znaczną część regionu, w tym strategiczną Górę św. Anny. Bitwa o Górę św. Anny (21–27 maja 1921 r.) stała się symbolem powstania. Ostatecznie konferencja ambasadorów w Genewie (12 października 1921 r.) podzieliła Górny Śląsk — wschodnia część (z Katowicami, Chorzowem, Mysłowicami) trafiła do Polski, zachodnia z Bytomiem, Gliwicami, Zabrzem — pozostała w Niemczech.

Konkurs i decyzja o budowie pomnika

Idea uczczenia powstańców pojawiła się jeszcze w II Rzeczypospolitej. Pierwsze pomniki — niewielkie, lokalne — stawiano od końca lat 20. (m.in. na Górze św. Anny, w Mysłowicach). Ale prawdziwie monumentalny zamysł — pomnik centralny, w stolicy regionu — narodził się dopiero w PRL.

W pierwszej połowie lat 60. komitet honorowy pod patronatem ówczesnego przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach, Jerzego Ziętka — sam Ziętek był uczestnikiem trzeciego powstania — zainicjował zbiórkę funduszy i konkurs artystyczny. Konkurs ogłoszono w 1963 r. Wpłynęło ponad 50 prac z całego kraju. Jury preferowało rozwiązania monumentalne, modernistyczne, oddalone od socrealistycznej dosłowności lat 50.

Wygrał projekt warszawskiego rzeźbiarza Gustawa Zemły, opracowany wspólnie z architektem Wojciechem Zabłockim. Trzy pylony zamiast tradycyjnej figury — to było rozwiązanie odważne. Komitet zaakceptował, mimo że niektórzy działacze partyjni woleli „postać żołnierza-powstańca”. Argumentem była uniwersalność i ponadczasowość abstrakcyjnej formy — figuratywne pomniki szybko się starzeją, abstrakcja trwa.

Uroczyste odsłonięcie odbyło się 1 września 1967 r. — w 28. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W ceremonii uczestniczył przewodniczący Rady Państwa Edward Ochab i ówczesny pierwszy sekretarz KW PZPR w Katowicach Edward Gierek. Powstańcy żyjący wówczas — kilkuset z nich, w wieku 70+ — stanęli pod pomnikiem w mundurach z 1921 r.

Gustaw Zemła i Wojciech Zabłocki — autorzy

Gustaw Zemła (1931–2025) — jeden z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy drugiej połowy XX w. Studiował w warszawskiej ASP w pracowni prof. Mariana Wnuka. W chwili rozstrzygnięcia konkursu na pomnik miał 32 lata — niezwykle młody jak na taką realizację. Mimo to dorobek już wtedy obejmował znaczące zlecenia: pomnik Powstania Listopadowego w Warszawie, pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, później — Pomnik Czynu Powstańczego w Krzyżu Wielkopolskim.

Katowice były jednak realizacją, w której Zemła rozwinął skrzydła. Od trzech pylonów rozpoczęła się jego seria monumentalnych dzieł abstrakcyjnych — bez figur, bez bezpośredniej narracji, z ekspresją w samej formie. Później powstanie Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego w Warszawie (1999) i wiele innych.

Współautor — Wojciech Zabłocki (ur. 1930) — architekt, ale także… olimpijczyk i mistrz świata w szabli! Drużynowy mistrz świata 1959 r., dwukrotny medalista olimpijski. Architektura była jego drugim zawodem. Specjalizował się w projektowaniu obiektów sportowych (m.in. Hala MOSiR w Bydgoszczy), ale podejmował się również monumentalnych założeń pomnikowych. W przypadku katowickiego pomnika odpowiadał za rozplanowanie urbanistyczne na rondzie i podstawy granitowe pylonów.

Obaj autorzy uczestniczyli w odsłonięciu w 1967 r. Zemła pojawił się jeszcze kilkukrotnie w późniejszych dekadach — przy konserwacjach i przy odsłonięciu pomnika dodatkowych elementów (m.in. tablicy upamiętniającej w 1991 r., w 70. rocznicę trzeciego powstania).

Symbolika — orły, daty, miecze

Pylony z bliska zaskakują detalem. Wydaje się, że to gładkie, monolityczne bryły — w rzeczywistości każdy z nich pokrywają płaskorzeźby, daty i symbole. Im bliżej podchodzimy, tym więcej się odsłania.

Na pierwszym pylonie (od strony al. W. Korfantego) — orzeł zrywający się do lotu, odlany w brązie. Symbol pierwszego powstania 1919 r. — zrywu spontanicznego, niedojrzałego, krwawo stłumionego. Pod orłem płaskorzeźba z postaciami robotników w pasiakach, z karabinami w dłoniach.

Drugi pylon (od strony Spodka) — abstrakcyjna kompozycja przypominająca skrzydła i miecze, z datą 1920 r. wyrytą u podstawy. Symbol drugiego powstania — bardziej zorganizowanego, z lepszym wynikiem. Płaskorzeźba boczna pokazuje pochód powstańców z karabinami i sztandarem.

Trzeci pylon (od strony NOSPR i hotelu Diament) — najbogatszy w detale. Płaskorzeźby na bocznych ścianach pokazują bitwę o Górę św. Anny. Daty „2.V.1921” i „5.VII.1921” wyrytane w cokole. Górą — abstrakcyjna kompozycja z motywem płomienia i krzyża. Symbol zwycięstwa, ale i ofiary.

Na płycie w środku trójkąta — wieczny ogień, zapalany w rocznice powstań i 1 września. Wokół — granitowe płyty z nazwiskami poległych powstańców. Lista liczy ponad 1 200 nazwisk, choć szacuje się, że łącznie w trzech powstaniach zginęło ok. 4 000 osób po stronie polskiej.

Zemła unikał socrealistycznej dosłowności. Powstańcy na płaskorzeźbach mają twarze nieostre, schematyczne — to zbiorowość, nie indywidua. Idea: każdy z nich mógł być twoim pradziadem, sąsiadem, kolegą z pracy w hucie. Pomnik dla wszystkich, nie dla jednostek.

Otoczenie — Rondo Ziętka, Spodek, NOSPR

Pomnik nie stoi samotnie pośrodku pustki. Rondo gen. Jerzego Ziętka (od 1981 r. — wcześniej Rondo XXX-lecia PRL) to jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych Katowic. Krzyżują się tu al. W. Korfantego, ul. M. Skłodowskiej-Curie i ul. A. Mickiewicza. Tysiące samochodów dziennie. Pylony stoją dosłownie pośrodku ronda, na wyspie zieleni.

Piętnaście kroków od pomnika zaczyna się Strefa Kultury. Spodek widać natychmiast — z poziomu pylonów wygląda, jakby stał tuż obok. NOSPR i Muzeum Śląskie — 5 minut spacerem, wystarczy zejść do podziemnego przejścia pod rondem i pójść w głąb pl. Kilara. Hotel Diament i okrąglak biurowca Altus — bezpośrednio przy rondzie.

Widok pomnika z różnych stron daje zupełnie inne wrażenie. Od strony al. W. Korfantego (od północy) — pylony piętrzą się jeden za drugim, wertykalna kompozycja zlewa się w jedną bryłę. Od strony Spodka — widać równoboczny trójkąt, jaki tworzą podstawy. Od strony NOSPR — gigantyczne pylony z hotelowym Diamentem w tle, kontrast architektury z l. 60. i 2010-ych.

Najbardziej spektakularne ujęcie — z dachu Galerii Katowickiej (poziom +5 z parkingu publicznego) lub z tarasu wieży Muzeum Śląskiego. Z góry trójkątna kompozycja pylonów otwiera się w pełnym blasku, ze Spodkiem i NOSPR jako tłem. Spod znaku monumentalnej fotografii architektury — kadr, który dopiero z poziomu kilkunastu metrów odsłania całą logikę założenia.

Co warto wiedzieć przed wizytą

Pomnik jest dostępny przez całą dobę, bez biletów, bez ograniczeń. Wstęp wolny. Kto nie zatrzymał się wcześniej w przelocie samochodem — niech podejdzie pieszo. Z poziomu chodnika wrażenie jest zupełnie inne niż z auta. Pylony rosną, perspektywa zmienia się co kilka kroków, daty i płaskorzeźby zaczynają być czytelne dopiero z odległości 5-10 metrów.

Obchód całego założenia zajmuje 15-20 minut, jeśli oglądamy szczegóły płaskorzeźb. W rocznice powstań — głównie 3 maja, 1 września, 11 listopada — przy pomniku odbywają się uroczystości państwowe z udziałem władz miasta i województwa, kompani honorowej Wojska Polskiego, czasem prezydenta lub premiera. Wieczny ogień jest wówczas zapalany.

W grudniu 2018 r. zakończono gruntowną konserwację pomnika — wymieniono uszkodzone elementy brązu, oczyszczono kamień, wymieniono fugi. Koszt — ok. 4 mln zł, finansowanie miasta i Ministerstwa Kultury. Po konserwacji pylony odzyskały pierwotny połysk. Kto pamięta pomnik z lat 90., gdy brąz był poczerniały, ten różnicę widzi od ręki.

Przy pomniku obowiązują zasady kultury — nie wchodzimy na pylony, nie siedzimy na cokole, nie zostawiamy śmieci. Brzmi to jak truizm, ale w sezonie letnim turyści zachowują się różnie. Monitoring ronda obejmuje także teren pomnika.

Dla osób z niepełnosprawnościami — cały teren jest płaski, bez schodów, dostępny z poziomu zerowego. Podjazdy z chodnika, przejścia podziemne pod rondem mają windy.

Jak dojechać i kiedy najlepszy widok

Dojazd publiczny: tramwaje 6, 11, 19, 23, 36, 41 — przystanek „Rondo”, dosłownie 50 metrów od pomnika. Autobusy linii ZTM (kilkanaście linii) — przystanek „Rondo” lub „Korfantego”. Z dworca Katowice Główne — 12 minut spacerem przez al. W. Korfantego. Z lotniska Katowice-Pyrzowice — autobus AP1 lub AP2 do dworca PKP, dalej spacerem.

Samochodem: parking podziemny Galerii Katowickiej (wjazd od ul. Młyńskiej) — najwygodniejszy, 5 minut spacerem. Parking pod MCK (Strefa Kultury) — także blisko, opłata godzinowa. Parkować na samym rondzie nie można — to skrzyżowanie z natężonym ruchem.

Najlepszy widok — według pory dnia:
- rano (8:00-10:00) od wschodu, słońce oświetla pylon trzeciego powstania
- południe — światło z góry, pomnik wygląda płasko, mniej dramatycznie
- godzina przed zachodem — światło ciepłe, brąz pylonów lśni, długie cienie
- po zmroku — podświetlenie reflektorami od dołu, pylony piętrzą się dramatycznie na tle ciemnego nieba

Najgorszy moment — szary, deszczowy listopad w południe. Wtedy nawet pomnik tej skali wydaje się przygaszony. A jednak — paradoksalnie — w rocznice powstań właśnie taka aura podkreśla powagę miejsca.

Lokalizacja

Adres: Rondo gen. Jerzego Ziętka, Katowice

Najczęstsze pytania

Czy można podejść do pomnika z bliska?

Tak, w pełni. Pomnik jest dostępny 24/7, bezpłatnie, można podejść do każdego z trzech pylonów, dotknąć cokołu, obejrzeć płaskorzeźby z odległości kilku centymetrów. Wejście na cokół czy pylon — niedopuszczalne, monitoring i straż miejska reagują.

Kiedy zapalany jest wieczny ogień?

W rocznice powstań śląskich — 17 sierpnia (pierwsze powstanie), 19 sierpnia (drugie), 2 maja i 5 lipca (trzecie). Także 1 września (rocznica wybuchu II wojny), 11 listopada (Święto Niepodległości), 3 maja (Konstytucja). Ogień nie pali się stale — uroczyście zapalany podczas oficjalnych ceremonii.

Skąd najlepszy kadr fotograficzny?

Z dachu Galerii Katowickiej (parking poziom +5, dostępny publicznie) — pełen kadr na trójkątną kompozycję pylonów ze Spodkiem w tle. Drugi kierunek — taras widokowy wieży Muzeum Śląskiego (14 m wysokości). Z poziomu chodnika — od strony al. W. Korfantego, gdzie pylony piętrzą się wertykalnie.

Czy są wycieczki z przewodnikiem?

Pomnik nie ma własnego programu zwiedzania, ale uwzględniany jest w trasach „Katowice modernistyczne” i „Strefa Kultury” oferowanych przez katowicką organizację turystyczną. Trasy ruszają zwykle od Spodka lub Muzeum Śląskiego, przewodnik objaśnia symbolikę i kontekst historyczny powstań śląskich.

Co znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie?

Spodek (3 minuty spacerem), Hotel Diament i biurowiec Altus (przy samym rondzie), Galeria Katowicka i dworzec Katowice Główne (10 minut), Strefa Kultury z NOSPR i Muzeum Śląskim (5-10 minut). Pomnik jest naturalnym punktem startu spaceru po Strefie Kultury i centrum Katowic.