Rozbudowa Centrum Kultury i Dialogu „Doha" przy ul. 1 Maja 130 na katowickim Zawodziu wywołała gorącą debatę publiczną. Wiceprezydent Maciej Biskupski zabrał głos, apelując o rozmowę opartą na faktach, a nie emocjach.
Kilka tygodni wystarczyło, by temat rozbudowy muzułmańskiego centrum kultury przy ul. 1 Maja 130 w dzielnicy Zawodzie stał się jedną z najgorętszych lokalnych dyskusji ostatnich miesięcy. Wszystko zaczęło się latem 2026 r., gdy przy budynku pojawiły się rusztowania i stalowa konstrukcja. Zdjęcia trafiły do mediów społecznościowych, a narracja — że w Katowicach „budowany jest meczet" — rozeszła się po sieci z zawrotną prędkością. Tymczasem dokumenty inwestycji i oficjalne stanowisko miasta mówią co innego.
Wiceprezydent Katowic Maciej Biskupski odniósł się publicznie do sprawy, publikując oświadczenie w mediach społecznościowych. Napisał w nim wprost: „Szanowni Państwo, nie powstaje tam nowy meczet. Rozbudowywane jest istniejące od 2013 roku Centrum Kultury i Dialogu Doha o dodatkową, wielofunkcyjną salę. Nie zmienia się charakter tego miejsca." To zdanie — krótkie, konkretne — stało się punktem wyjścia do szerszej debaty o tym, jak powinny wyglądać konsultacje społeczne przy inwestycjach prywatnych na terenie miasta.
Sprawa jest o tyle złożona, że emocje narastały stopniowo przez kilka tygodni — od pierwszych dyskusji na dzielnicowych grupach na Facebooku, przez protest zorganizowany 11 sierpnia 2026 r. przed centrum, aż po spotkanie konsultacyjne, które — jak wynika z relacji portalu katowicedzis.pl — samo w sobie stało się źródłem napięć. Zanim jednak przejdziemy do przebiegu tych wydarzeń, warto przyjrzeć się temu, czym właściwie jest „Doha" i co dokładnie ma tam powstać.
Najczęściej zadawane pytania
Czy na katowickim Zawodziu naprawdę powstaje meczet?
Nie. Urząd Miasta Katowice wydał pozwolenie na rozbudowę istniejącego Centrum Kultury i Dialogu „Doha" przy ul. 1 Maja 130 o wielofunkcyjną salę na 45 osób. Sala ma służyć działalności edukacyjnej, kulturalnej i charytatywnej — m.in. kursom języka polskiego. Meczet w Katowicach działa od ponad 20 lat przy ul. Warszawskiej i jest odrębną instytucją.
Dlaczego nie przeprowadzono konsultacji społecznych przed wydaniem pozwolenia?
Wiceprezydent Maciej Biskupski wyjaśnił, że obowiązujące przepisy nie nakładają obowiązku konsultacji społecznych przy tego rodzaju inwestycjach prywatnych. Prezydent miasta nie może uzależniać decyzji administracyjnej od procedury, której prawo nie wymaga. Urząd ocenia wyłącznie zgodność inwestycji z przepisami — nie wyznanie inwestora ani charakter prowadzonej działalności.
Kto jest inwestorem rozbudowy centrum „Doha"?
Inwestorem jest Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształtowania Kulturalnego z siedzibą w Lublinie. Dyrektorem samego centrum jest imam Jabbar Koubaisy — pełnomocnik Rady Imamów Ligi Muzułmańskiej w RP ds. dialogu międzyreligijnego oraz prezes Muzułmańskiej Fundacji Pomocy działającej w Katowicach od 2012 r.
Od kiedy Centrum Kultury i Dialogu „Doha" działa w Katowicach?
Centrum działa przy ul. 1 Maja 130 w dzielnicy Zawodzie od 2013 r. — czyli od ponad dekady. Przez ten czas organizowało warsztaty kaligrafii, kursy kulinarne, spotkania dialogu międzyreligijnego z udziałem chrześcijan i Żydów, a także działania charytatywne. Uczestniczyło m.in. w inicjatywie Kalendarz Trzech Religii, która w Katowicach doczekała się 14 edycji.
Co poszło nie tak na spotkaniu konsultacyjnym dla mieszkańców?
Według relacji portalu katowicedzis.pl uczestnicy spotkania byli niezadowoleni z jego formuły — organizatorzy przeprowadzili najpierw wykład historyczny, zamiast od razu przejść do rozmowy o konkretnej inwestycji. Wywołało to irytację zebranych, którzy przyszli z pytaniami dotyczącymi bezpośrednio planowanej rozbudowy i jej wpływu na dzielnicę.
Redakcja Informacje Katowice
Zespół redakcyjny portalu — informacje o inwestycjach, kulturze, sporcie i życiu codziennym Katowic.
Kontakt z redakcją